Spektrum autyzmu

Wiele rodzin ma dziś wrażenie, że diagnozy spektrum autyzmu (ASD) pojawiają się „wszędzie”. To odczucie nie musi oznaczać nagłego wzrostu liczby osób w spektrum. Często wynika z nałożenia się kilku zmian: większej świadomości, innych kryteriów diagnostycznych i lepszego wykrywania.

Rośnie liczba diagnoz ASD czy faktycznie częstość występowania?

Wzrost liczby rozpoznań spektrum autyzmu (ASD) nie musi oznaczać, że autyzm występuje częściej niż wcześniej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że cechy ASD mogą być zauważalne już we wczesnym dzieciństwie, jednak sama diagnoza autyzmu bywa stawiana dopiero po latach. Z czasem „ujawnia się” też część osób, które wcześniej pozostawały poza systemem – wraz z lepszą dostępnością specjalistów, większą świadomością społeczną i doskonalszymi narzędziami diagnostycznymi.

W Polsce na wyobraźnię szczególnie działają dane z oświaty. Do końca września 2022 r. orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego z uwagi na ASD miało 82 199 dzieci i młodzieży. To statystyka z systemu wsparcia edukacyjnego (a nie badanie epidemiologiczne), ale dobrze pokazuje, jak bardzo wzrosła „widoczność” ASD w praktyce i jak duża grupa osób realnie korzysta z dostosowań oraz pomocy.

Zmiany w klasyfikacjach: dlaczego „spektrum” stało się szersze

Spektrum autyzmu

Jednym z kluczowych powodów, dla których ASD częściej trafia do dokumentacji, są zmiany w klasyfikacjach:

  • DSM-5 (2013) połączyło wcześniejsze rozpoznania (m.in. autyzm dziecięcy, zespół Aspergera, PDD-NOS) w jedną kategorię ASD i wprowadziło poziomy potrzeb wsparcia,
  • ICD-11 (obowiązuje międzynarodowo od 1.01.2022 r.) również odchodzi od dawnych podtypów, mocniej akcentując opis funkcjonowania (np. z/bez niepełnosprawności intelektualnej, z/bez zaburzeń języka).

Polska ma okres wdrożeniowy, więc nazewnictwo i kody mogą być „w przejściu”.

W praktyce osoby, które kiedyś otrzymywały rozproszone etykiety („zaburzenia komunikacji”, „trudności społeczne”, czasem ADHD lub lęk), dziś częściej trafiają do spójnej diagnozy neurorozwojowej.

Lepsze wykrywanie: kto i dlaczego trafia na diagnozę szybciej

Na wzrost rozpoznań spektrum autyzmu wpływa też codzienna praktyka:

  • większa czujność pediatrów, psychologów i nauczycieli,
  • częstsze kierowania na pogłębioną diagnozę, gdy pojawiają się trudności w relacjach, komunikacji i elastyczności zachowania,
  • coraz lepsze rozumienie, że obraz ASD u dziewczynek bywa mniej „podręcznikowy” (maskowanie, inne strategie społeczne).

To nie „moda” sama w sobie, tylko często nadrabianie lat, w których część dzieci nie dostawała adekwatnego rozpoznania i wsparcia.

Social media: psychoedukacja i ryzyko autodiagnoz

Internet zwiększa świadomość, ale sprzyja skrótom myślowym: pojedyncza cecha (np. wrażliwość na dźwięki) bywa traktowana jak dowód.

Tymczasem diagnoza ASD opiera się na wzorcu funkcjonowania w czasie i w wielu sytuacjach, a nie na „liście objawów”. Rzetelny proces zwykle łączy wywiad rozwojowy, obserwację, narzędzia standaryzowane i analizę profilu mocnych stron oraz trudności.

Spektrum autyzmu

Skąd narracja o „nadrozpoznawaniu”?

Rodzice czasem spotykają się z komentarzem: „teraz wszystko jest autyzmem”. Zwykle stoi za tym jedno z trzech doświadczeń:

  1. większy kontakt z tematem (więcej osób zna kogoś w spektrum, bo diagnozy autyzmu u dzieci są trafniejsze),
  2. zderzenie z systemem wsparcia (orzeczenie/diagnoza bywa „bramką” do dostosowań i terapii),
  3. upraszczanie obrazu – gdy ASD utożsamia się z pojedynczą cechą, zamiast z całościowym profilem rozwoju.

W praktyce klinicznej ważne jest, by odróżniać „etykietę z internetu” od diagnozy opartej na standardach i wieloźródłowej ocenie.

Kiedy warto zgłosić się na diagnozę autyzmu?

Nie każda trudność oznacza ASD. Warto jednak skonsultować dziecko, gdy powtarzają się:

  • wyraźne trudności w naprzemiennej komunikacji i rozumieniu intencji,
  • silna potrzeba stałości, duże reakcje na zmiany, powtarzalne schematy,
  • profil sensoryczny, który realnie utrudnia codzienne funkcjonowanie,
  • trudności rówieśnicze, które nie wyjaśniają się wyłącznie temperamentem.

Dobra diagnoza autyzmu nie jest „etykietą”, tylko mapą potrzeb. Pomaga dobrać wsparcie (np. praca nad komunikacją, samoregulacją, trening umiejętności społecznych, psychoedukacja rodziców) oraz ułatwia współpracę ze szkołą. Jeśli chcesz omówić rozwój dziecka w spokojny, uporządkowany sposób – zacznij od konsultacji diagnostycznej. Taka rozmowa pozwala oddzielić obserwacje od interpretacji, uporządkować wątpliwości i zaplanować kolejny krok: czy potrzebna jest pełna diagnoza, czy raczej wsparcie w konkretnym obszarze (komunikacja, samoregulacja, relacje rówieśnicze).

Jeśli widzisz sygnały, które się powtarzają, nie musisz zostawać z tym sam/a. Skontaktuj się ze specjalistami Kids Medic – przeprowadzą Cię przez konsultację diagnostyczną, dostaniesz jasną informację zwrotną i plan dalszego wsparcia dla całej rodziny.

Psycholog Monika Maćkowska

Monika Maćkowska

Psycholog dziecięcy

Źródło zdjęć: Freepik.com

Źródło:

  1. https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/zdrowe-dane/zestawienia/swiadczenia-z-rozpoznaniem-autyzmu-i-zespolu-aspergera-oraz-chorobowosc-rejestrowana
  2. https://dane.gov.pl/pl/dataset/182

Sprawdź nasze profile!
Przewiń do góry