ползание

Zanim odpowiemy na pytanie, uporządkujmy pojęcia, które często wrzuca się do jednego worka, a to nie do końca to samo. Najczęściej wygląda to tak, że raczkowanie/pełzanie poprzedza czworakowanie i przygotowuje do niego ciało dziecka. Ale uwaga: u niektórych maluchów te etapy są bardzo krótkie, u innych wcale się nie pojawiają, a mimo to rozwój dziecka może przebiegać prawidłowo.

Czym jest raczkowanie i czworakowanie?

Ползание to zwykle druga po pełzaniu forma „samodzielnej podróży” po podłodze. Dziecko przemieszcza się wciąż blisko podłoża jak w pełzaniu ale z uniesioną miednica do góry. Opiera się na kolanach i na zgiętych rękach (na łokciach). Ten etap poprzedza czworakowanie, które jest najbardziej zaawansowaną formą przemieszczania się na 4 kończynach. Dla rodziców jest to wielka chwila i radość ale także duże wyzwanie ponieważ maluch eksploruje każdy zakamarek domu, czasem z prędkością światła

Czworakowanie to etap, w którym dziecko podpiera się na dłoniach i kolanach, unosi tułów nad podłogę i zaczyna poruszać się naprzemiennie (raz prawa ręka z lewą nogą, raz lewa ręka z prawą nogą). To wymaga większej stabilności, koordynacji i kontroli ciała. Ta umiejętność ruchowa rozwija koordynację, równowagę oraz integrację sensoryczną, czyli współpracę obu półkul mózgu. Najczęściej pojawia się między 7. a 10. miesiącem życia, zwykle po okresie bujania się w klęku podpartym, gdy dziecko potrafi stabilnie utrzymać ciężar ciała na dłoniach i kolanach.

No i teraz najważniejsze: skoro jedne dzieci czworakują, inne raczkują chwilę, a jeszcze inne od razu próbują wstawać – czy te etapy są naprawdę niezbędne, czy raczej „bardzo pomocne”? O tym dalej.

Czy dziecko może pominąć etap czworakowania?

Kiedyś odpowiedź brzmiała: nie. Wiele badań i ekspertów w przeszłości uznawało raczkowanie za jeden z najważniejszych etapów rozwoju motorycznego i poznawczego dziecka. Dr Carla Hannaford, neurofizjolog, posunęła się nawet do stwierdzenia:

„Od lat wiemy, że dzieci, które nie przechodzą niezwykle ważnego etapu raczkowania, mogą później wykazywać trudności w uczeniu się” (Dr Carla Hannaford, Smart Moves).

I oczywiście nadal jest to bardzo ważny element rozwoju dziecka, natomiast obecnie coraz więcej dzieci ten etap pomija. Amerykańska Akademia Pediatrii opublikowała w marcu 2022 r. nowe wytyczne dotyczące kamieni milowych dla niemowląt i małych dzieci. Dzieci, które nie raczkują, nie mają tego etapu uznanego za kluczowy kamień milowy. Czy było to niedopatrzenie, czy błąd? W badaniu, w sekcji „Kamienie milowe rozwoju motorycznego”, wymieniono:

„Podciąganie się z wyprostowanymi ramionami w pozycji na brzuszku” jako kamień milowy w wieku sześciu miesięcy, a następnie przeskakuje się do:
„Podciągania się do pozycji stojącej” w wieku 12 miesięcy (z kilkoma kamieniami milowymi dotyczącymi siedzenia pomiędzy).

Raczkowanie, jako kamień milowy dzieci, nie jest nigdzie wymienione w nowych wytycznych. Czy powinniśmy nadal pracować nad raczkowaniem naszych dzieci jako niezbędnym kamieniem milowym? A może przyszłe pokolenia pokażą, że raczkowanie niekoniecznie gwarantuje „mądre i świetnie radzące sobie w nauce” dziecko?

Dlaczego czworakowanie jest tak ważne?

Czworakowanie jest ważną, ale jednocześnie bardzo złożoną i wymagającą umiejętnością ruchową. To, co czyni je trudnym do opanowania, to konieczność wykonywania ruchów naprzemiennych, czyli skoordynowanej pracy obu stron ciała. Tego typu ruchy sprzyjają integracji bilateralnej i angażują obie półkule mózgu, wspierając rozwój koordynacji, planowania ruchu oraz kontroli posturalnej. Doświadczenia ruchowe zdobywane podczas czworakowania mogą mieć znaczenie także dla dalszego rozwoju funkcji poznawczych, takich jak koncentracja czy organizacja działania, które w przyszłości wspierają proces uczenia się.

Jednocześnie warto podkreślić, że brak etapu czworakowania nie przekreśla rozwoju dziecka. Wiele dzieci, które pominęły ten etap, osiąga swój pełny potencjał szkolny, szczególnie jeśli mają dostęp do innych form aktywności ruchowej.

Czworakowanie pomaga również rozwijać świadomość wzrokowo-przestrzenną, czyli zdolność orientowania się w przestrzeni, oceniania odległości i relacji między przedmiotami. Umiejętności te mają znaczenie m.in. podczas nauki pisania i czytania.

„Kiedy dziecko pełza i raczkuje z miejsca na miejsce, uczy się orientacji w przestrzeni, co pomaga mu rozumieć to, co widzi, oraz poznawać świat. Jeśli dziecko w wieku kilku miesięcy nie ma doświadczeń związanych z przemieszczaniem się na podłodze (pełzaniem i raczkowaniem), może później mieć trudności z oceną odległości i orientacją w przestrzeni” (Jean Ayres, Integracja sensoryczna a dziecko).

Dlatego ważne jest, aby wszystkie dzieci miały możliwość rozwijania swoich umiejętności motorycznych. Niezależnie od tego, czy dziecko raczkuje lub czworakuje, warto zapewnić mu dostęp do różnorodnych aktywności: zabaw na brzuszku, swobodnej zabawy na podłodze, huśtawek czy zabawek zachęcających do ruchu.

Czy warto zachęcać dzieci do czworakowania?

Jeśli dziecko wykazuje chęć do raczkowania (czworakowania), zachęcajmy je i dawajmy mu ku temu wszelkie możliwości w jego otoczeniu. Nie podawajmy zabawek „pod nos” lub na wyciągnięcie ręki. Oddalmy upragniony przedmiot tak, aby dziecko musiało się przemieścić, by po niego sięgnąć. Czworakowanie otwiera dzieciom furtkę do eksploracji otoczenia, co dostarcza wielu doznań ważnych dla ogólnego rozwoju sensorycznego.

Najważniejsze i zarazem najlepsze, co mogą dać rodzice swoim dzieciom, to „narzędzia” do wszystkich rodzajów ruchu. To właśnie swobodna aktywność (na podłodze, na różnych powierzchniach, w różnych pozycjach) wspiera rozwój motoryki u dziecka i pomaga mu w rozwijaniu umiejętności oraz integracji zmysłów, takich jak:

  • zmysły podstawowe (dotyk, węch, wzrok, słuch),
  • układ przedsionkowy (równowaga i ruch): kołysanie, huśtanie, turlanie, zmiany pozycji,
  • wzrok (pchanie, ciągnięcie),
  • dotyk (żucie, chwytanie, ssanie).

Im więcej dziecko ma bezpiecznych okazji do eksploracji i ruchu, tym łatwiej buduje „bazę” pod kolejne umiejętności. Z kolei ograniczanie spontanicznej aktywności (mało czasu na podłodze, mało swobodnego ruchu) może sprawić, że część dzieci będzie potrzebowała więcej wsparcia w obszarach takich jak koordynacja, stabilizacja czy koncentracja, a to bywa istotne także w kontekście późniejszej nauki.

Co mogę zrobić, aby wspierać rozwój mózgu dziecka, które nie czworakowało?

Ruchy naprzemienne są niezwykle istotne gdy chodzi o rozwój mózgu dziecka. Dlatego ćwiczenia oparte na naprzemienności będą szczególnie ważne u dzieci, które nie czworakowały. Kluczowe jest, aby były to ruchy skrzyżowane oraz aby głowa w trakcie ćwiczeń przekraczała oś ciała.

Przykładem są ćwiczenia dla dzieci, w których lewa strona ciała spotyka się z prawą, np.: łokieć prawej ręki dotyka kolana lewej nogi (i odwrotnie), prawa dłoń dotyka lewego łokcia (i odwrotnie), prawa ręka dotyka lewego ucha (i odwrotnie), prawa ręka dotyka lewej pięty za plecami (i odwrotnie).

Ćwiczenia te powinny być wykonywane często, ze zmiennym tempem i stopniowym zwiększaniem trudności. Różnorodność oraz element zabawy sprawiają, że dzieci chętnie ćwiczą, a efekty pojawiają się szybko.

Przykłady ćwiczeń i zabaw z naprzemiennością ruchu:

  • robienie „orzełków” w pozycji leżącej na dywanie, piasku lub trawie,
  • dotykanie na zmianę prawą ręką lewego ucha i lewą ręką prawego ucha,
  • pajacyki w pozycji stojącej,
  • naprzemienne wyciąganie prawej ręki z lewą nogą oraz lewej ręki z prawą nogą,
  • przeskakiwanie z nogi na nogę w różnym tempie (z unoszeniem naprzemiennym rąk),
  • krzyżowanie wyprostowanych ramion przed klatką piersiową,
  • w pozycji na czworakach: prostowanie prawej ręki i lewej nogi oraz lewej ręki i prawej nogi,
  • unoszenie prawej ręki i lewej nogi oraz lewej ręki i prawej nogi w leżeniu na plecach,
  • dotykanie lewą dłonią prawego łokcia i odwrotnie,
  • dotykanie lewą dłonią prawego kolana i odwrotnie.

Czy należy się martwić, jeśli dziecko ominęło etap czworakowania?

I tak, i nie. Brak czworakowania może być sygnałem, że warto uważniej przyjrzeć się rozwojowi ruchowemu dziecka. Zwłaszcza jeśli towarzyszą temu inne trudności np. mała stabilność, asymetria ruchów, niechęć do aktywności na podłodze. W takich sytuacjach dobrze, aby „zapaliła się lampka czujności” i by rozwoju nie zostawiać wyłącznie przypadkowi.

Z drugiej strony, wiele dzieci, mimo że nie czworakowało, rozwija się prawidłowo. Zdarza się, że dziecko dużo czasu spędza w pozycji czworaczej lub w klęku podpartym, potrafi naprzemiennie pełzać albo szybko przechodzi do wyższych pozycji. Sam brak etapu czworakowania nie oznacza jeszcze problemu. Kluczowe jest nie to, czy dziecko czworakowało, ale jak radzi sobie z ruchem: czy porusza się symetrycznie, czy potrafi stabilnie utrzymać ciało, jak wygląda jego koordynacja i postawa w kolejnych etapach rozwoju. Właśnie dlatego w razie wątpliwości pomoże nam детский физиотерапевт, który oceni jakość ruchu i harmonijność rozwoju.

Kiedy potrzebna jest fizjoterapia dziecięca?

Jeśli trudności są bardziej złożone i mogą wpływać na dalszy rozwój dziecka, fizjoterapeuta może zaproponować odpowiednią formę terapii, np. metodę NDT-Bobath lub metodę Vojty. Są to podejścia stosowane u małych dzieci z zaburzeniami rozwoju ruchowego i — prowadzone przez doświadczonego terapeutę, w bezpiecznej i dostosowanej do dziecka formie — mogą przynieść bardzo dobre efekty.

Jeśli problem jest złożony i może zaburzyć dalszy rozwój dziecka, konieczna będzie fizjoterapia dziecięca metodą NDT-Bobath lub metodą Vojty. Są to terapie dedykowane małym dzieciom, które w połączeniu z doświadczeniem terapeuty i dobrą zabawą dają bardzo dobre efekty.

Zdarza się jednak, że po dokładnym badaniu specjalista stwierdza, iż brak czworakowania nie wynika z deficytów wcześniejszych etapów rozwoju. W takich przypadkach często wystarczy jednorazowa konsultacja, wskazówki do codziennych zabaw i ćwiczeń oraz okresowa kontrola rozwoju, bez konieczności wdrażania terapii.

Fizjoterapeuta dziecięcy a brak czworakowania

Czworakowanie korzystnie wpływa na rozwój obręczy barkowej, siły mięśniowej, równowagi, koordynacji i naprzemienności ruchów, jednak warto pamiętać, że te aspekty mogą być ćwiczone również poprzez inne aktywności.

Zdarza się też, że opiekunowie – nieświadomie – ograniczają dziecku możliwość nauki czworakowania poprzez częste noszenie na rękach czy długie przebywanie w bujakach, chodzikach lub kojcach. Na szczęście nawet jeśli dziecko nie czworakowało, nie wszystko stracone – konsultacja z fizjoterapeutą dziecięcym i odpowiednio dobrane ćwiczenia mogą skutecznie wspierać rozwój naprzemienności ruchów.

Proste ćwiczenia wplecione w zabawę mogą zrekompensować brak czworakowania i zapewnić dobrą integrację obu półkul mózgu. Niezależnie od sposobu przemieszczania się dziecka, najważniejsze jest, aby dać mu jak najwięcej możliwości rozwoju, wspierając prawidłową postawę ciała oraz pełny potencjał szkolny.

Źródło zdjęcia: Freepik.com

Анна Бернас

Анна Бернас

Детский физиотерапевт

Часто задаваемые вопросы

Czworakowanie wspiera u dzieci takie funkcje rozwojowe jak m.in.:

  • orientację w przestrzeni,
  • koordynację wzrokowo-ruchową,
  • rozwój obręczy barkowej,
  • równowagę i postawę ciała,
  • przygotowanie do nauki czytania i pisania.

Nie zastąpić ale elementy rozwijane podczas czworakowania można ćwiczyć także poprzez inne formy ruchu. Mogą to być np. zabawy sensoryczne, huśtanie, turlanie czy ćwiczenia naprzemienne.

Ponieważ wspiera rozwój koordynacji, równowagi, siły mięśniowej, integracji sensorycznej oraz współpracy obu półkul mózgu, co ma znaczenie dla późniejszej nauki i rozwoju poznawczego.

Gdy pojawiają się wątpliwości dotyczące harmonii ruchu, postawy ciała, koordynacji lub gdy dziecko omija jakiś etap rozwoju ruchowego np. czworakowanie. Fizjoterapeuta dziecięcy oceni sytuację i zaproponuje odpowiednie wsparcie.

Poprzez stwarzanie okazji do ruchu: niepodawanie zabawek „pod nos”, zachęcanie do przemieszczania się, umożliwianie swobodnej eksploracji podłogi i ograniczanie czasu w bujakach, chodzikach czy kojcach. Unikanie śliskiego podłoża także będzie wspierać czworakowanie.

Посмотрите наши профили!
Прокрутить к верху